Ogromne spadki sprzedaży. Branża dóbr luksusowych pod kreską

gucci sklep singapur - Sorbis shutterstock_2144303429
Atak irańskiego drona w pobliżu dubajskiego lotniska. Relacja Macieja Worocha
Źródło: TVN24
Sprzedaż największych europejskich marek luksusowych w Dubaju i Abu Zabi mogła w minionym miesiącu spaść nawet o 50 procent - informuje w poniedziałek Reuters. Agencja wyjaśnia, że napięcia związane z konfliktem z Iranem uderzyły w najszybciej rozwijający się rynek branży dóbr luksusowych. To kolejne niepowodzenie dla sektora wartego około 400 mld dolarów.

Marki luksusowe miały odnotować w marcu spadek sprzedaży o 30–50 proc. w skali miesiąca w Mall of the Emirates - jednym z największych centrów handlowych w Dubaju - pisze Reuters, powołując się na źródła mające mieć wiedzę na temat niepublikowanych jeszcze raportów finansowych.

W tym tygodniu raporty finansowe mają opublikować między innymi: LVMH (właściciel takich marek jak Louis Vuitton, Dior, czy Fendi), Kering (właściciel Gucciego, Balenciagi czy Alexandra McQueena) i Hermès (znany z luksusowych torebek Birkin).

Ogromne spadki liczby odwiedzających centra handlowe

Jak wyjaśnia Reuters, w marcu liczba odwiedzających centrum handlowe Mall of the Emirates w Dubaju miała spaść o 15 proc. W obiekcie tym mieszczą się butiki luksusowych marek, takich jak Louis Vuitton, Dior, Gucci, Cartier, Chanel czy Rolex, a także kryty ośrodek narciarski oraz klinika i salony odnowy biologicznej.

Z kolei ruch w Dubai Mall - innym centrum handlowym w Dubaju, które cieszy się większą popularnością wśród turystów, miał spaść aż o blisko 50 proc.

W Abu Zabi - mniejszym mieście w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, mniej zależnym od wydatków turystów - sprzedaż w centrum handlowym Galleria w marcu okazała się bardziej odporna, choć mimo to miała spaść o około 10 proc.

Reuters poinformował, że zwrócił się o komentarz do spółek zarządzających centrami handlowymi Mall of the Emirates, Dubai Mall i Galleria, a także do koncernów LVMH, Kering oraz Hermès, jednak do czasu publikacji artykułu nie otrzymał odpowiedzi.

Ekspertka: to był zdecydowanie region strategiczny

Agencja wyjaśnia, że od zakończenia boomu na rynku dóbr luksusowych w Chinach w 2022 roku, kraj ten mierzy się z trudną odbudową po pandemii COVID-19 oraz spowolnieniem wzrostu gospodarczego. W efekcie łączna kapitalizacja rynkowa LVMH i Kering spadła o ponad 100 mld euro, co oznacza utratę ponad jednej czwartej ich wartości.

Według firmy konsultingowej Bain & Company roczna sprzedaż w całej branży zmalała w zeszłym roku o 2 proc.

Carole Madjo, szefowa badań rynku dóbr luksusowych w Barclays, oceniła, że Bliski Wschód – odpowiadający za ok. 5 proc. globalnej konsumpcji dóbr luksusowych – był jednym z nielicznych jasnych punktów branży. Region ten notował w ostatnich latach dwucyfrowy wzrost przychodów w ujęciu rocznym.

- To był zdecydowanie region strategiczny. Wszystko było w porządku - dodał Madjo.

Starannie kreowany wizerunek Dubaju, jako miasta pełnego blasku i stabilności, został zachwiany przez konflikt, który rozpoczął się 28 lutego atakiem USA i Izraela na Iran. Niektóre budynki i infrastruktura tego miasta, w tym słynny luksusowy hotel Burj Al Arab i części gigantycznego lotniska, padła ofiarą irańskich ataków dronów.

Zagrożone także inne rejony

Reuters zaznacza, że powrót do normalności zajmie miesiące. Nawet jeśli wysiłki dyplomatyczne doprowadzą do zakończenia konfliktu w niedalekiej przyszłości.

Analitycy Bernsteina ocenili w nocie z tego miesiąca, że ​​skutki uboczne konfliktu, takie jak wyższe ceny ropy naftowej i podróży, inflacja lub możliwa zapaść na giełdzie, mogą "łatwo zakłócić" apetyty konsumentów - także poza Zatoką Perską. W szczególności zagrożone są Stany Zjednoczone.

- Nie będzie zaskoczeniem, jeśli okaże się, że ożywienie gospodarcze, na które liczyliśmy w 2026 roku, nie nastąpi. W najlepszym wypadku może zostać przesunięte na drugą połowę roku, a niewykluczone, że dopiero na przyszły rok – ocenił Christopher Rossbach, zarządzający portfelem w J. Stern & Co w Londynie.

- Ze względu na stosunkowo niewielki obszar Bliskiego Wschodu, bezpośredni wpływ konfliktu na sprzedaż kwartalną będzie ograniczony. Jednak wpływ wojny na zyski, które większość notowanych na giełdzie grup luksusowych raportuje jedynie w ujęciu półrocznym, może być znacznie poważniejszy - podsumował Rossbach.

Raj podatkowy i niskie koszty

Niskie czynsze i koszty pracy, wyższe ceny detaliczne niż w innych regionach oraz niemal zerowe obciążenia podatkowe sprawiają, że Dubaj należy do najbardziej rentownych rynków sprzedaży dóbr luksusowych na świecie.

Jak przekazało źródło zaznajomione z sytuacją w Mall of the Emirates, w przypadku globalnych megamarek - takich jak Louis Vuitton, Hermès czy Chanel - roczna sprzedaż na metr kwadratowy w Dubaju może sięgać kilkuset tysięcy euro, co stanowi wielokrotność średniej światowej.

OGLĄDAJ: Najnowsze wydanie "W kuluarach"
W kuluarach logo

Najnowsze wydanie "W kuluarach"

W kuluarach logo
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Zobacz także: