Rynek pracowników sezonowych łakomym kąskiem dla firm usługowych

Dla firm

iStockRynek pracowników sezonowych łakomym kąskiem dla firm usługowych

ARTYKUŁ SPONSOROWANY. Każdego roku rośnie popyt na pracowników sezonowych. Jak raportuje GUS, także w 2017 roku liczba zatrudnionych osiągnęła zwyżkę o 2,7 procent w drugim kwartale, a następnie dodatkowy wzrost o 7,5 procent w trzecim kwartale. Zapotrzebowanie na chętnych do podjęcia pracy tymczasowej jest ogromne, a w związku z otwartym rynkiem europejskim to pracodawcy i agencje pracy tymczasowej coraz częściej wzbogacają ofertę pracy dodatkowymi benefitami. Ten profil odbiorcy zauważają usługodawcy, tworząc dedykowane mu produkty.

O pracach sezonowych myślimy zwyczajowo najczęściej w kontekście branży budowlanej, ogrodniczej i rolniczej. Sezonowe zatrudnianie pracowników stało się powszechnym zjawiskiem także w gastronomii, hotelarstwie i usługach.

Ale okres wakacyjny to także czas, gdy firmy decydują się na czasowe zatrudnianie pracowników, którzy mają podtrzymać operacyjną zdolność firmy w czasie urlopów etatowych pracowników. Według danych organizacji branżowych, choć systematycznie rośnie średnie wynagrodzenie dla pracownika sezonowego, to popyt zaspokoić jest trudno.

Dlatego zmieniane są regulacje prawne, sprofilowane produkty (także z myślą o obcokrajowcach) proponuje też kilka polskich banków. Co ciekawe, oferty pracy coraz częściej są wzbogacane o instrumenty pozafinansowe, jak np. karty sportowe, pakiety rozrywkowe czy usługi telekomunikacyjne.

W odpowiedzi na tego rodzaju zapotrzebowanie swoją ofertę biznesową dla małych i średnich firm zmieniających liczbę pracowników w ciągu roku wprowadził niedawno T-Mobile. Znaczące poruszenie na rynku sezonowym do tej pory nie miało bowiem odzwierciedlenia wśród propozycji usług telefonii i internetu.

Zasady płatności za karty SIM w ofercie MagentaBIZNES są bardzo praktyczne z perspektywy wielu branż Agnieszka Michalska, ekspert T-Mobile Polska

Nieużywane karty SIM kosztują mniej

Rozwiązanie stworzone przez operatora w ramach pakietu usług MagentaBIZNES uwzględnia zmieniającą się w ciągu roku liczbę pracowników, a w efekcie zapotrzebowanie przedsiębiorstwa na usługi telekomunikacyjne. Jeśli okaże się więc po kilku miesiącach, że dodatkowe karty dla pracowników przestają być użytkowane, firma płaci za nie tylko 1 zł netto miesięcznie. Natomiast w sytuacji, gdy karta SIM zacznie być ponownie wykorzystywana, opłata abonamentowa za jej posiadanie wróci do standardowej wysokości.

- Zasady płatności za karty SIM w ofercie MagentaBIZNES są bardzo praktyczne z perspektywy wielu branż. Dzięki temu np. rolnicy mogą swobodnie kontaktować się z kierowcami przewożącymi zbiory do punktów skupu, biura projektowe zyskają bezproblemowe narzędzie współpracy z freelancerami podczas realizacji złożonych inwestycji, agencje eventowe zorganizują duże wydarzenia z pomocą wyposażonych w telefony służbowe pracowników tymczasowych, a biura podróży zapewnią dogodną formę kontaktu pilotom i przewodnikom oprowadzającym wycieczki - mówi Agnieszka Michalska, ekspert T-Mobile Polska. - Po zakończeniu sezonu przedsiębiorstwo będzie mogło zachować karty SIM, ponosząc za nie jedynie symboliczną płatność, aż znów będą one potrzebne - dodaje.

Przedsiębiorcy mogą ponadto wybrać wysokość opłaty na start i rat miesięcznych w ramach płatności za sprzęt, np. smartfony czy routery, które zakupią przy podpisaniu lub w trakcie trwania umowy. Dzięki możliwości dopasowania kosztów do potrzeb biznesowych oferta ma być szczególnie przyjazna dla małych i średnich firm, dla których optymalizacja wydatków stanowi jeden z kluczowych elementów działalności.

Autor: Artykuł sponsorowany / Źródło: T-Mobile

Źródło zdjęcia głównego: iStock