TVN24 | Białystok

Spacerował po lesie, znalazł porzucone szczeniaki. Jednego nie udało się uratować

TVN24 | Białystok

Autor:
gp
Źródło:
TVN24/Lubelska policja
Coraz częściej sąsiedzi i policja reagują na znęcanie się nad zwierzętamiFakty TVN
wideo 2/7
Fakty TVNCoraz częściej sąsiedzi i policja reagują na znęcanie się nad zwierzętami

Podczas spaceru w lesie znalazł szczeniaki, obok leżały worki, w których prawdopodobnie zostały wyrzucone. Były w bardzo złym stanie, jednego nie udało się uratować. Osoby, która wyrzuciła szczeniaki, szuka policja. Grozi jej surowa kara.

Policjanci z posterunku w Zwierzyńcu (woj. lubelskie). otrzymali zgłoszenie o porzuconych szczeniakach. Psiaki znalazł spacerujący po lesie mężczyznę. - 66-latek z Zamościa będąc na niebieskim szlaku rowerowym, który prowadzi przez kompleks leśny łączący Zwierzyniec z Obroczą pomiędzy drzewami zauważył cztery szczeniaki. Obok leżały worki. Natychmiast powiadomił policjantów – mówi starszy aspirant Dorota Krukowska-Bubiło z lubelskiej policji.

Niestety, jeden z psiaków nie przeżył, resztą zaopiekował się pracownik schroniska.

Szczeniaki porzucone w lesieLubelska policja

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE>>>

Do trzech lat więzienia

Policjanci ze Zwierzyńca szukają osoby, która tak postąpiła ze szczeniakami. Osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje w tej sprawie proszą o kontakt - 47 815 77 12. W tej sprawie można również kontaktować się z dyżurnym zamojskiej komendy policji, dzwoniąc na dostępny całą dobę numer 47 815 19 00.

Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę. Tak stanowi artykuł 1 ustawy o ochronie zwierząt. Ta sama ustawa zabrania znęcania się nad zwierzętami, a ich porzucanie uznawane jest za znęcanie się. Osoby, które w ten sposób traktują zwierzęta muszą liczyć się z konsekwencjami swojego zachowania i odpowiedzialnością karną. W myśl obowiązujących przepisów za taki czyn grozi kara pozbawienia wolności do lat trzech.

Google Maps

Autor:gp

Źródło: TVN24/Lubelska policja

Źródło zdjęcia głównego: Lubelska policja