Miał na posesji chronione gatunki ptaków. Twierdził, że myszołowa ktoś mu podrzucił

Powiedział, że ktoś mu podrzucił myszołowa
Suwałki. Policja znalazła na posesji chronione gatunki ptaków. To myszołów oraz dwa olśniaki himalajskie
Źródło wideo: KMP Suwałki
Źródło zdj. gł.: KMP Suwałki
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Za nielegalne posiadanie chronionych gatunków ptaków odpowie mieszkaniec Suwałk, który miał na posesji dwa olśniaki himalajskie oraz myszołowa. Gdy odwiedziła go policja, powiedział, że tego ostatniego ktoś mu podrzucił.

Na trop wpadli suwalscy policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej.  

Z ustaleń wynikało, że na jednej z posesji już od dłuższego czasu przetrzymywany był myszołów. Gdy pojawili się tam policjanci, zauważyli, że ptak przebywał w klatce. Mężczyzna, z którym rozmawiali, powiedział, że ktoś mu tego myszołowa podrzucił.

Powiedział, że ktoś mu podrzucił myszołowa
Powiedział, że ktoś mu podrzucił myszołowa
Źródło zdjęcia: KMP Suwałki

Nie miał żadnych wymaganych dokumentów

W kolejnej klatce policjanci znaleźli dwa olśniaki himalajskie, które - tak jak myszołów -  podlegają ścisłej ochronie.

"Na przetrzymywane ptaki suwalczanin nie posiadał żadnych dokumentów. Z uwagi na charakter czynu, o zdarzeniu powiadomiono również inne służby" - czytamy w komunikacie na stronie Komendy Miejskiej Policji w Suwałkach.

Przetrzymywał też olśniaki himalajskie
Przetrzymywał też olśniaki himalajskie
Źródło zdjęcia: KMP Suwałki

Teraz mundurowi ustalają zakres odpowiedzialności mężczyzny. Chodzi o naruszenie przepisów dotyczących ochrony gatunkowej zwierząt.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: