Na komendzie zaczęła się krztusić, zmarła w szpitalu. Prokuratorskie śledztwo po zatrzymaniu 21-latki

TVN24 | Białystok

Autor:
tm/ec
Źródło:
tvn24.pl, PAP
Kobieta została zatrzymana na terenie Sejn Google Earth
wideo 2/6
Sejny

Policjanci zatrzymali do kontroli drogowej 21-letnią kobietę, która po przewiezieniu na komendę zaczęła się krztusić i upadła na podłogę. Zmarła po tym, jak w szpitalu straciła przytomność. Z jej przełyku lekarze wydobyli foliowe torebki, w których prawdopodobnie znajdowały się narkotyki. 

W nocy z soboty na niedzielę (24-25 kwietnia) na jednej z ulic w Sejnach (woj. podlaskie) policja zatrzymała do kontroli auto prowadzone przez 21-letnią mieszkankę powiatu sejneńskiego.

Funkcjonariusze podejrzewali, że była pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało jednak, że w jej organizmie znajdowały się narkotyki. Kobieta została zatrzymana i przewieziona na komendę.

Straciła przytomność i zmarła

- Podczas czynności na komendzie kobieta zaczęła się krztusić i upadła na podłogę. Funkcjonariusze wezwali pogotowie – mówi prokurator rejonowy w Sejnach Rafał Haraburda.

W szpitalu w Sejnach, podczas badania przełyku, kobieta straciła przytomność i zmarła. Zgon nastąpił w niedzielę o godzinie 1:45.

Co było w torebkach?

- Lekarze wydobyli z przełyku kobiety opakowanie po chusteczkach higienicznych, wewnątrz którego zawiniętych było kilka foliowych torebek z zapięciem strunowym. W torebkach znajdowały się prawdopodobnie narkotyki. Pewność będziemy mieli jednak dopiero po tym, jak otrzymamy wyniki badań fizyko-chemicznych. Tester wykazał wstępnie, że mogła to być marihuana i amfetamina – podkreśla prokurator.

W środę, 28 kwietnia, miała się odbyć sekcja zwłok kobiety. Została jednak przesunięta na czwartek. Wstępne wyniki mogą być znane jeszcze tego samego dnia.

Śledztwo

Wszczęte w tej sprawie śledztwo jest na razie na wstępnym etapie. - Jako że do śmierci kobiety doszło po tym, jak funkcjonariusze tutejszej komendy podjęli wobec niej czynności, wystąpimy do jednostki nadrzędnej o wyznaczenie innej prokuratury do dalszego prowadzenia sprawy. Chcemy uniknąć zarzutów dotyczących ewentualnego braku bezstronności – zaznacza Rafał Haraburda.

Autor:tm/ec

Źródło: tvn24.pl, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock