Pożar w kamienicy, dwie osoby nie żyją. "Choć paliło się tylko łóżko i szafka, zadymienie było bardzo duże"

TVN24 | Białystok

Autor:
tm
Źródło:
TVN24
Pożar zauważono przed godziną 2 w nocyPSP Lublin
wideo 2/7
PSP LublinPożar zauważono przed godziną 2 w nocy

71-letnia kobieta i 41-mężczyzna zginęli w pożarze jednej z lubelskich kamienic. Mogli zatruć się tlenkiem węgla. Ewakuowano 27 osób.

Pożar wybuchł w nocy z czwartku na piątek w mieszkaniu na parterze kamienicy przy ul. Żelaznej w Lublinie. Strażacy dostali przed godz. 2 zgłoszenie o tym, że na klatce schodowej jest dym.

Akcja trwała około półtorej godzinyPSP Lublin

- Ogień udało się szybko ugasić. Paliło się tylko łóżko i stojąca przy nim szafka. Zadymienie było jednak bardzo duże. Wynieśliśmy z mieszkania 71-letnią kobietę i 41-letniego mężczyznę. Obecne na miejscu zespoły ratownictwa medycznego udzieliły im pomocy. Niestety nie udało się ich uratować – mówi kpt. Andrzej Szacoń z Komendy Miejskiej PSP Lublin.

"Ofiary zazwyczaj śpią i nie są w stanie zareagować"

Przyczyny pożaru nie zostały jeszcze ustalone. - Ofiary zatruły się prawdopodobnie produktami spalania, niewykluczone, że tlenkiem węgla – podkreśla kpt. Szacoń.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

Dodaje, że takie nocne pożary są szczególnie niebezpieczne, bo późno ktoś je zauważa. – Ofiary zazwyczaj śpią i nie są w stanie zareagować – mówi.

Część mieszkańców opuściło kamienicę jeszcze przed przyjazdem strażaków

Z kamienicy ewakuowano 27 osób. Niektórzy opuścili mieszkania jeszcze przed przyjazdem strażaków. Po ugaszeniu pożaru, sprawdzono wszystkie mieszkania pod kątem obecności tlenku węgla. Dopiero wtedy mieszkańcy mogli wrócić do kamienicy.

71-letniej kobiety i 41-letniego mężczyzny nie udało się uratowaćPSP Lublin

Akcja trwała około półtorej godziny. Brały w niej udział trzy zastępy strażaków z PSP Lublin.

Pożar wybuchł przy ul. Żelaznej w Lublinie

Autor:tm

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: PSP Lublin