Obudzili ją w nocy i przekonali, by spakowała oszczędności i wystawiła za drzwi

Skazano go na rok więzienia (zdjęcie ilustracyjne)
Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu
Źródło wideo: Dariusz Łapiński/Fakty TVN
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
84-letnia mieszkanka Łap (Podlaskie) odebrała w nocy telefon i usłyszała, że bandyci szykują się do napadu na jej dom, ale teren jest już otoczony przez policję. W celu ochrony oszczędności kobieta miała je spakować i wystawić za drzwi. Tak zrobiła, straciła 30 tysięcy złotych.

W styczniu, w nocy, oszuści zadzwonili na numery stacjonarny oraz komórkowy 84-letniej mieszkanki Łap. Pierwszy podawał się za pracownika poczty, drugi za policjanta.

Przekonali kobietę, że bandyci szykują się do napadu na nią, ale dom jest już otoczony przez funkcjonariuszy policji. Rozmówca nakazał jej spakowanie wszystkich oszczędności, by je "zabezpieczyć", i wystawienie ich za drzwi. Tak zrobiła, tracąc 30 tysięcy złotych.

Przekazał pieniądze znajomemu, dostał tysiąc złotych

Policjanci zatrzymali 65-latka, który odebrał pieniądze. Twierdził, że przekazał je innej osobie - znajomemu z Kędzierzyna-Koźla, z którym przyjechał na Białostocczyznę. Za swoją rolę dostał tysiąc złotych.

Sąd skazał go na rok więzienia za udział w oszustwie. Dodatkowo, w ramach częściowego naprawienia szkody, ma zapłacić pokrzywdzonej pięć tysięcy złotych. Wyrok jest nieprawomocny.

Reszty pieniędzy nie udało się odzyskać.

OGLĄDAJ: "Kocham cię tak bardzo, wyślij te cztery tysiące". Szpak: nie wierzę w to
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: PAP
Czytaj także: