Jechali motorowerami bez świateł, zderzyli się czołowo. 15-letni Kamil nie żyje, 16-letni Konrad trafił do szpitala

TVN24 | Białystok

Autor:
bż/gp
Źródło:
TVN24 Łódź
Kamil miał 15 lat, zginął w wypadkuTVN24 Łodź
wideo 2/3
TVN24 ŁodźKamil miał 15 lat

Kamil miał piętnaście lat. W niedzielę wieczorem jechał żwirową drogą, która łączy Jeńki i Kowalewszczyznę - dwie wsie na Podlasiu. Chociaż było już ciemno, zarówno on, jak i Konrad, jego o rok starszy kolega jechali bez włączonych świateł. Policja: chłopcy zderzyli się czołowo, gdy jeden z nich próbował wyprzedzić auto. 

- Jeździli razem, lubili te swoje motorki stylizowane na terenowe. Bez wygłupów, bo i jak takim motorowerkiem można się wygłupiać? - mówi nam jedna z mieszkanek Jeńków w gminie Sokoły. 

O wypadku dowiedziała się w niedzielę tuż przed północą. 

- Myślałam, że sąsiad w emocjach rozpuszcza plotki. Mówił, że czołowo zderzyły się dwa motory. A przecież - jak myślałam - to skrajnie nieprawdopodobne - opowiada.

Dopiero następnego dnia dowiedziała się, że wypadek miał szesnastoletni Konrad z jej wsi. Dobry chłopak - jak mówi - z wielodzietnej rodziny. Ostatnio często jeździł po okolicy z Kamilem, mieszkającym kilka wsi dalej. To Kamil zginął. 

Do zderzenia doszło za wsią - na szutrowej drodze prowadzącej do Kowalewszczyzny. Ruch - zwłaszcza po zmroku - jest tam niemal zerowy. Ale w niedzielę po 21 tamtędy jechała osobowa toyota. Jej kierowca widział tragedię na własne oczy.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Po ciemku

Policja zgłoszenie o wypadku dostała o 21:40.

- Na miejscu stwierdziliśmy, że piętnastolatek jadący motorowerem typu cross wyprzedził toyotę i zaraz potem czołowo zderzył się z innym motorowerem tego typu, który również nie był oświetlony - mówi aspirant Anna Zaremba z policji w Wysokiem Mazowieckiem. 

Nie precyzuje, czy chłopcy mieli wyłączone oświetlenie, czy też nigdy nie posiadali lamp. Nie mówi też, czy obaj chłopcy mieli kaski. 

- Wyjaśniamy okoliczności tej tragedii. Więcej będziemy mogli powiedzieć, kiedy zakończymy działania - mówi policjantka. 

Kamil zginął na miejscu. Konrad w ciężkim stanie został przewieziony do szpitala.

Kamil miał 15 latTVN24 Łódź

Cios za ciosem

Śmierć Kamila wstrząsnęła okolicą. 

- Straszna historia. Rodzina Kamila i tak miała ostatnio bardzo ciężko. Teraz ten wypadek, jakby im było mało - rozpacza jeden z mieszkańców Kobylin-Borzymy, w której mieszkał Kamil. 

Sołtys i sąsiad Kamila: - To był normalny, fajny i żywy chłopak. Nie żaden rozrabiaka. Jakoś nie mogę uwierzyć, żeby po nocy bez świateł jeździł. Co to w ogóle za pomysł?

***

Postępowanie w sprawie wszczęła prokuratora w Wysokiem Mazowieckiem.

- Materiały zostały przekazane nam przez policję. Na miejscu wypadku w niedzielę wieczorem pracował prokurator. Teraz musimy zabezpieczone dowody szczegółowo przeanalizować - mówi Grzegorz Kryszpin, prokurator rejonowy. 

Do tragedii doszło na szutrowej drodze w okolicach wsi Kowalewszczyzna na PodlasiuGoogle

Autor:bż/gp

Źródło: TVN24 Łódź

Źródło zdjęcia głównego: TVN24 Łódź