Miał na sobie kilka kurtek, a w jednej z nich golonkę. Powiedział, że jest "super złodziejem"

Noc spędził w areszcie
Do zdarzenia doszło w Hajnówce (Podlaskie)
Źródło: Google Earth
Policjanci zwrócili uwagę na poszukiwanego 34-latka, który szedł ulicą w Hajnówce, mając na sobie kilka kurtek. Okazało się, że w jednej z nich schował dwa likiery, czekoladę i golonkę, które pół godziny wcześniej ukradł w markecie. Mężczyzna powiedział, że jest "super złodziejem" i wie jak kraść niezauważenie, dlatego miał na sobie kilka warstw odzieży. 

Był wtorkowy wieczór, kiedy policjanci patrolujący Hajnówkę zwrócili uwagę na mężczyznę, który szedł jedną z ulic. Rozpoznali w nim poszukiwanego przez Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim 34-latka, który ma do odbycia karę czterech miesięcy więzienia za kradzieże.

Gdy go zatrzymali, okazało się, że miał na sobie kilka zimowych kurtek. W kieszeniach jednej z nich schował dwa likiery, czekoladę i golonkę.

Noc spędził w areszcie
Noc spędził w areszcie
Źródło: KPP Hajnówka

Powiedział, że wie jak kraść, tak żeby go nie złapano

"Policjanci ustalili, że mężczyzna ukradł te produkty pół godziny wcześniej w jednym z hajnowskich marketów. Powiedział funkcjonariuszom, że jest "super złodziejem" i wie jak kraść, żeby go nie złapano. Dodał, że w tym celu nosi kilka warstw odzieży" - czytamy w komunikacie na stronie Komendy Powiatowej Policji w Łapach.

Mundurowi wręczyli "super złodziejowi" mandat w wysokości 500 złotych.

34-latek spędził noc w policyjnym areszcie. Trafił już do zakładu karnego.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: