Był wtorkowy wieczór, kiedy policjanci patrolujący Hajnówkę zwrócili uwagę na mężczyznę, który szedł jedną z ulic. Rozpoznali w nim poszukiwanego przez Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim 34-latka, który ma do odbycia karę czterech miesięcy więzienia za kradzieże.
Gdy go zatrzymali, okazało się, że miał na sobie kilka zimowych kurtek. W kieszeniach jednej z nich schował dwa likiery, czekoladę i golonkę.
Powiedział, że wie jak kraść, tak żeby go nie złapano
"Policjanci ustalili, że mężczyzna ukradł te produkty pół godziny wcześniej w jednym z hajnowskich marketów. Powiedział funkcjonariuszom, że jest "super złodziejem" i wie jak kraść, żeby go nie złapano. Dodał, że w tym celu nosi kilka warstw odzieży" - czytamy w komunikacie na stronie Komendy Powiatowej Policji w Łapach.
Mundurowi wręczyli "super złodziejowi" mandat w wysokości 500 złotych.
34-latek spędził noc w policyjnym areszcie. Trafił już do zakładu karnego.
Autorka/Autor: tm/PKoz
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP Hajnówka