"Kobieta, która przyjechała odwiedzić brata po wejściu do mieszkania zauważyła ogromną ilość krwi. Próbując ustalić, co się stało, natychmiast wezwała służby" - czytamy w komunikacie na stronie Komendy Powiatowej Policji w Hajnówce.
Obficie krwawił
Pomocy potrzebował ranny 40-latek, który obficie krwawił i tracił przytomność.
"Okazało się, że ma ranę dłoni. Policjanci udzielili mężczyźnie pomocy, tamując krwotok" - relacjonują mundurowi.
Do pięciu lat pozbawienia wolności
Z ustaleń policjantów wynika, że między 46-latkiem a jego 40-letnim kolegą doszło do awantury. Razem pili alkohol. W pewnym momencie 40-latek oświadczył, że nie opuści mieszkania kolegi. To wtedy ten miał go dźgnąć nożem w dłoń.
Ranny mężczyzna został przewieziony do szpitala, natomiast 46-latek trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał już zarzut uszkodzenia ciała. Grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.
Opracował Tomasz Mikulicz
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP Hajnówka