"Gmina Perlejewo nigdy nie zobowiązała się w jakikolwiek sposób do przejęcia przeprawy mostowej na własność, nie ma więc podstaw do twierdzenia, że dziś wycofujemy się z jakichkolwiek wcześniejszych ustaleń czy zobowiązań. Takie zobowiązanie nigdy przez gminę Perlejewo nie zostało przyjęte" – twierdzi Jakub Krzysztof Wierzbicki, wójt gminy Perlejewo.
Powiedział to na krótkim filmie, który umieścił na swoim profilu facebookowym. Chodzi o most na Bugu w miejscowości Granne, który łączy dwa województwa – podlaskie i mazowieckie.
Mazowiecka gmina zgodziła się, podlaska nie
Choć kierowcy korzystają z przeprawy już od września zeszłego roku, podzieliła ona lokalnych samorządowców. Inwestycja realizowana była przed cztery podmioty: powiat sokołowski, gminę Jabłonna Lacka (leżą na terenie województwa mazowieckiego) oraz powiat siemiatycki oraz gminę Perlejewo (leżą na terenie województwa podlaskiego). Liderem projektu był powiat siemiatycki. Całkowity koszt inwestycji to ponad 100 mln zł, z czego 80 mln zł pokryła rządowa dotacja w ramach programu "Mosty dla regionów". Na pozostałe ponad 20 mln zł zrzuciły się samorządy.
Z czego samorząd województwa podlaskiego oraz mazowieckiego wyłożyły po 9 procent całej wartości inwestycji, natomiast wspomniane starostwa oraz dwie gminy – po 0,5 proc. wartości inwestycji. Dodatkowo gminy zapłaciły też za wykup ziemi, na której stanął most. Teraz, żeby dopełnić formalności, gminy mają podjąć uchwały, w których uznają swoją część mostu za drogę gminną i będą swoją część utrzymywać. Czyli m.in. płacić za odśnieżanie. O ile rada mazowieckiej gminy Jabłonna Lacka wyraziła już na to zgodę, to wójt podlaskiego Perlejewa nie chce się na to zgodzić.
"Moim obowiązkiem jest działać zgodnie z prawem, stać po stronie mieszkańców i nie dopuścić do sytuacji, w której zostaną oni obciążeni niewspółmiernymi do możliwości naszego samorządu i do rzeczywistego znaczenia tej przeprawy" – powiedział na filmie wójt Wierzbicki, podkreślając wcześniej, że most ma służyć obu województwom, a nie tylko mieszkańcom gminy Perlejewo.
Starosta obiecuje, że dołoży do utrzymania mostu
Mariusz Cieślik, starosta siemiatycki mówi nam, że owszem, w dokumentach nie było napisane wprost, że gminy mają utrzymać most, ale jest to dorozumiane.
- Bo skoro przejęły ziemię pod budowę mostu, to grunty te są teraz własnością tych gmin. Gmina Jabłonna Lacka wyłożyła na wykupy 400 tys. zł, a gmina Perlejewo – 200 tys. zł. Od początku inwestycji wiadome było, że most powstaje jako droga gminna, której mniej więcej dwie trzecie mają należeć do gminy Jabłonna Lacka, a około jednej trzeciej do gminy Perlejewo – podkreśla.
Dziwi go postawa wójta Perlejewa.
- Tym bardziej, że zarówno ja, jak i starosta sokołowski deklarujemy, że po uznaniu mostu za drogę gminną dołożymy do kosztów utrzymania przeprawy. Nie możemy tego zrobić już teraz, bo najpierw most musi przejść na własność gmin. Zresztą docelowo – kiedy już powstaną drogi dojazdowe, które również zamierzamy budować - koszty utrzymania mostu wezmą na siebie samorządy wojewódzkie. Taka deklaracja padła ze strony m.in. marszałka województwa podlaskiego Łukasza Prokoryma – mówi Mariusz Cieślik.
Marszałek: za dużo facebookowych przepychanek
Marszałek, w rozmowie z tvn24.pl, potwierdza, że to co obiecał będzie spełnione.
- Mówimy o moście, czyli czymś co łączy, a wydaje mi się, że w tej całej sprawie za mało jest dialogu, a za dużo facebookowych przepychanek. W czerwcu będę próbował podjąć dialog i mam nadzieję, że uda się przyjąć rozwiązanie, które wszystkich zadowoli – zaznacza Prokorym.
Kolejny krok to budowa dróg dojazdowych
Wiesław Michalczuk, wójt gminy Jabłonna Lacka komentuje, że uznanie mostu za drogę gminną jest wypełnieniem obowiązku, który mają gminy.
- Wykupione przez nas grunty leżą wszak na terenie naszej gminy oraz gminy Perlejewo. Teraz szukamy, razem z oboma starostami, pieniędzy na budowę dróg dojazdowych, które powstaną na terenie naszych gmin. Gdy już uda się dojść do porozumienia z wójtem Perlejewa, a wierzę że tak się stanie, to będzie dalszy kierunek działań – zaznacza.
Groźba utraty rządowego dofinansowania
Natomiast, cytowany wcześniej, starosta siemiatycki Mariusz Cieślik przekonuje, że jeśli do października (czyli rok po oddaniu mostu do użytku – przyp. red.) nie uda się dojść do porozumienia, to jest realna groźba, że trzeba będzie zwracać rządową dotację.
- Wtedy płacić będą musiały solidarnie cztery podmioty – oba starostwa i obie gminy – każdy po 20 mln zł. Miejmy nadzieję, że jednak do tego nie dojdzie i porozumiemy się ze sobą. Wyciągamy do wójta rękę do rozmów – zaznacza.
Wójt liczy na "rozwiązanie zgodne z prawem, uczciwe i bezpieczne"
Wójt Perlejewa mówi na, cytowanym już, nagraniu że groźba zwrotu rządowych pieniędzy jest jedynie rzekoma, bo nie ma na to dowodów.
- Podkreślam jasno – gmina Perlejewo jest gotowa do merytorycznych rozmów i dalszej współpracy ze wszystkimi partnerami tej inwestycji. Chcemy rozwiązania zgodnego z prawem, uczciwego i bezpiecznego dla wszystkich stron. Nie zgodzimy się jednak na przerzucanie na naszą gminę odpowiedzialności, która ze względu na charakter tej inwestycji powinna być rozpatrywana szeroko i sprawiedliwie – podkreśla wójt.