Poligon ze strzelnicą od polskiej strony. Będą się starać o rekompensaty dla mieszkańców

Arkadiusz Selwent wynajmuje turystom domki agroturystyczne. Ten stoi tuż przy granicy
Robert Bagiński, wójt gminy Giby: jeśli chodzi o ruch turystyczny, obłożenie jest na poziomie kilku procent
Źródło: Urząd Gminy Giby
Mieszkańcy takich wsi jak Budwieć czy Stanowisko (Podlaskie) obawiają się planów litewskich władz, które zamierzają zbudować poligon wojskowy umiejscowiony zaledwie 500 metrów od granicy z Polską. Od polskiej strony ma być też zlokalizowana strefa strzelania bojowego. Rada gminy Giby podjęła uchwałę, w której jest mowa o potrzebie wypłaty rekompensat dla mieszkańców, którzy stracą na budowie strzelnicy. Chodzi m.in. o właścicieli kwater agroturystycznych.

- Jest już początek kwietnia. W zeszłym roku o tej porze mieliśmy rezerwacje na majówkę. W tym roku rezerwacji brak - mówi Beata Namiotko, która jest sołtysem Zelwy oraz prowadzi w tej miejscowości agroturystykę.

Zelwa jest jedną z wsi leżących tuż przy granicy z Litwą, których mieszkańcy obawiają się konsekwencji budowy w okolicy poligonu wojskowego. Choć ma powstać w Kopciowie, po litewskiej stronie, to (jak w połowie stycznia informował litewski minister Robertas Kaunas) granica poligonu ma biec zaledwie 500 metrów od granicy z Polską. Do tego w zachodniej części poligonu (czyli przy polskiej granicy) ma być zlokalizowana strefa strzelania bojowego.

Arkadiusz Selwent wynajmuje turystom domki agroturystyczne. Ten stoi tuż przy granicy
Arkadiusz Selwent wynajmuje turystom domki agroturystyczne. Ten stoi tuż przy granicy
Źródło: Arkadiusz Selwent

Mniej rezerwacji niż w zeszłym roku

Jak pisaliśmy w lutym, planom tym sprzeciwiają się mieszkańcy takich przygranicznych wsi jak Zelwa, Budwieć czy Stanowisko. Obawiają się hałasów oraz tego, że tak bliskie sąsiedztwo poligonu odstraszy turystów korzystających z gospodarstw agroturystycznych.

- Rozmawiałem z właścicielami takich miejsc. Już teraz rezerwacji jest mniej niż w zeszłym roku, a nie mówiąc już o tym, co będzie gdy poligon już powstanie – mówi Robert Bagiński, wójt gminy Giby.  

Z jego inicjatywy rada gminy przyjęła uchwałę, w której jest mowa m.in. o potrzebie nawiązania współpracy z rządem w sprawie wypłaty rekompensat dla mieszkańców.

Wieś Stanowisko, po drugiej stronie zamarzniętej rzeki jest już Litwa (zdjęcie z lutego 2026 roku)
Wieś Stanowisko, po drugiej stronie zamarzniętej rzeki jest już Litwa (zdjęcie z lutego 2026 roku)
Źródło: Małgorzata Stawiszyńska

Jak mówi nam wójt, chodzi nie tylko o właścicieli gospodarstw agroturystycznych ale też przedstawicieli innych branż.

- Chcemy, żeby mieszkańcy mogli liczyć na zrekompensowanie strat. Zależy nam też na pozyskaniu wsparcia dla samorządów w realizacji inwestycji publicznych, m.in. budowy dróg czy też zapewnienie dostępu do internetu szerokopasmowego. Po świętach będziemy pisać w tej sprawie do ministerstw, wojewody i poszczególnych posłów – zaznacza Bagiński.

Działa też "renoma" przesmyku suwalskiego

Radni przyjęli stanowisko jednogłośnie. Wójt mówił na sesji, że na wyobraźnię turystów działa już sama "renoma" przesmyku suwalskiego (czyli wąskiego pasa ziemi o długości 104 kilometrów wzdłuż polsko-litewskiej granicy, który położony jest między rosyjskim obwodem królewieckim a Białorusią i należy do potencjalnie najbardziej zapalnych punktów w Europie – przyp. red.), a teraz dochodzi do tego jeszcze sprawa budowy poligonu.

- Jeśli o mnie chodzi to na razie zainteresowanie turystów jest takie samo jak w zeszłym roku. Trudno jednak powiedzieć co przyniesie przyszłość – mówi Arkadiusz Selwent, który wynajmuje turystom cztery domki agroturystyczne, dwa w Zelwie i  dwa w Budwieciu.

Choć chwali inicjatywę zmierzającą do wypłaty rekompensat zwraca uwagę, że na razie trudno jeszcze oszacować w jakiej wysokości miałyby być wypłacane.

- Trzeba byłoby to dokładnie wyliczyć – zaznacza.

Protest na Litwie. Utworzyli "żywy łańcuch" (zdjęcie ze stycznia 2026 roku)
Protest na Litwie. Utworzyli "żywy łańcuch" (zdjęcie ze stycznia 2026 roku)
Źródło: Wieńczysława Świątkiewicz-Luto

Protestowali po litewskiej stronie

Pod koniec stycznia brał udział w proteście mieszkańców litewskiego Kopciowa, którzy utworzyli - na drodze z Kopciowa do Valentai - żywy łańcuch.

- Ciągnął się przez trzy kilometry. Były tam setki osób – mówiła nam wtedy Wieńczysława Świątkiewicz-Luto, sołtys Budwiecia, która również protestowała.

Teraz chwali inicjatywę wójta jeśli chodzi o rekompensaty. – Widać, że nie zostawiono nas samych z problemem – zaznacza sołtys.

Na proteście była też grupa z Polski (zdjęcie ze stycznia 2026 roku)
Na proteście była też grupa z Polski (zdjęcie ze stycznia 2026 roku)
Źródło: Wieńczysława Świątkiewicz-Luto

Polska popiera litewskie plany

Litewski rząd zatwierdził w marcu projekt ustawy o utworzeniu poligonu. Ostateczną decyzję ma podjąć tamtejszy Sejm. Zgodnie z założeniem teren poligonu w Kopciowie ma obejmować około 14,4 tys. hektarów. Mają tam się odbywać ćwiczenia i szkolenia wojskowe z udziałem nawet 3,5–4 tys. żołnierzy, czyli brygady.

Większe ćwiczenia odbywałyby się pięć razy do roku i trwałyby do 10 dni. Ćwiczenia o mniejszej skali odbywałyby się regularnie. Litewskie władze zakładają, że odbywać będą się tam też wspólne ćwiczenia z żołnierzami z Polski.

Jak informował niedawno polskie Ministerstwo Obrony Narodowej, polski rząd popiera plany dotyczące rozbudowy infrastruktury poligonowej sojuszników, w tym plany Litwy.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: