W piątek Prokuratura Regionalna w Białymstoku wydała komunikat, w którym poinformowała o zarzutach postawionych byłemu funkcjonariuszowi Biura Ochrony Rządu.
"Na tym etapie postępowania Prokuratura Regionalna w Białymstoku nie informuje o postawie procesowej podejrzanego z uwagi na to, iż przesłuchanie nastąpiło w trybie niejawnym" - poinformował w komunikacie prokurator Marek Bogacewicz.
Wcześniej zarzuty zostały przedstawione siedmiu byłym funkcjonariuszom Biura Ochrony Rządu (część z nich to obecni funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa) oraz osobie cywilnej.
We wszczętym wiosną 2025 roku śledztwie prokuratorzy badają m.in., czy w latach 2017-2023 nie doszło do przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych podczas wykonywania obowiązków służbowych w toku prowadzonego postępowania przygotowawczego Prokuratury Okręgowej w Krakowie, a następnie w postępowaniu sądowym w pierwszej instancji i w postępowaniu odwoławczym.
Wypadek z udziałem kolumny rządowej i Fiata Seicento
Śledztwo dotyczy też samego wypadku z 10 lutego 2017 roku z udziałem aut z kolumny rządowej i Fiata Seicento, w wyniku którego pasażerowie jednego z tych samochodów i ówczesna premier Beata Szydło doznali obrażeń.
Trzeci wątek śledztwa dotyczy zeznawania nieprawdy i zatajania prawdy podczas składania zeznań – w charakterze świadków - przez ówczesnych funkcjonariuszy BOR co do okoliczności wypadku.
Jak podawała białostocka prokuratura, wszczynając swoje śledztwo, chodzi o kwestię używania sygnałów dźwiękowych podczas przejazdu kolumny rządowej. Zeznania funkcjonariuszy BOR były dowodami w śledztwie w Krakowie, a potem w procesie przed Sądem Rejonowym w Oświęcimiu oraz w postępowaniu odwoławczym przed Sądem Okręgowym w Krakowie.
W śledztwie krakowskiej prokuratury kierowca Seicento został oskarżony o nieumyślne spowodowanie wypadku.
W połowie marca 2018 roku krakowska prokuratura okręgowa wystąpiła do sądu w Oświęcimiu o uznanie winy z warunkowym umorzeniem postępowania na okres próby jednego roku. W lipcu 2020 roku sąd ten uznał, że kierowca Fiata jest winny nieumyślnego spowodowania wypadku. Zarazem warunkowo umorzył postępowanie na rok. Sąd uznał, że także kierowca BOR złamał przepisy. W lutym 2023 roku Sąd Okręgowy w Krakowie utrzymał wyrok dla kierowcy.
Sprawa wypadku kolumny rządowej w Oświęcimiu znalazła się w raporcie Prokuratury Krajowej z audytu spraw z lat 2016-2023, w których stwierdzono nieprawidłowości.
Opracował Michał Malinowski /tok