Białystok jest jedynym miastem wojewódzkim bez hali widowisko-sportowej. W najbliższych latach ma się to zmienić. Obiekt ma powstać przy ul. Ciołkowskiego w pobliżu lotniska Krywlany. Gotowy jest projekt, miasto uzyskało też pozwolenie na budowę.
We wtorek nastąpiło natomiast otwarcie ofert. O budowę hali ubiegają się trzy firmy. Najtańszą ofertę - blisko 485 mln zł - złożył Mirbud, drugą w kolejności Unibep, który chce za tę inwestycję blisko 490 mln zł. Natomiast najdroższa oferta to oferta konsorcjum firm NDI i NDI Sopot za blisko 538 mln zł.
Będą weryfikować oferty
Jak wynika z zapisów Wieloletniej Prognozy Finansowej, miasto zarezerwowało na inwestycję 430 mln zł. Władze liczą, że 172 mln zł uda się w przyszłym roku uzyskać z dofinansowania z ministerstwa sportu i turystyki.
Przetarg na budowę hali został ogłoszony pod koniec października ubiegłego roku, termin składania ofert był kilkakrotnie przesuwany w związku w wieloma zapytaniami firm.
Teraz rozpoczyna się weryfikacja oraz ocena złożonych ofert. Poszczególnym firmom przyznana będzie punktacja, a wykonawca z najwyższą liczbą punktów zostanie wezwany do udokumentowania spełnienia warunków udziału w przetargu. Chodzi m.in. o konieczność dysponowania odpowiednią kadrą, posiadania w zespole pracownika z uprawnieniami kierownika budowy czy odpowiednie środki finansowe pozwalające na zrealizowanie tak dużej inwestycji.
Obiekt na około 6,4 tys. miejsc na trybunach
Hala ma powstać w ciągu dwóch i pół roku od podpisania umowy z wykonawcą. Zgodnie z koncepcją, która została wybrana w konkursie, obiekt ma mieć powierzchnię ponad 30 tys. m kw. i cztery kondygnacje.
Ma tam się znajdować boisko główne i treningowe z widowniami, zespół odnowy i rekreacji, pomieszczenia m.in. dla zawodników i artystów, a także pomieszczenia gastronomiczne, administracyjne, magazynowe i komercyjne. Według szacunków hala ma pomieścić ok. 6,4 tys. miejsc na trybunach. W obiekcie będzie możliwe organizowanie głównie imprez sportowych, ale także koncertów, spektakli, występów artystycznych itp.
Konkurs na koncepcję rozstrzygnięto już w 2012 roku
Prezydent Tadeusz Truskolaski obiecywał budowę hali już w 2006 roku, podczas swojej pierwszej kampanii wyborczej.
Konkurs architektoniczny na opracowanie koncepcji inwestycji rozstrzygnięto już w 2012 roku. Zwycięska firma przygotowała też dokumentację projektową. Choć miasto uzyskało decyzję środowiskową, na postawienie hali nie wystarczyło pieniędzy. Trzeba było je przeznaczyć na dokończenie stadionu miejskiego.
Później na drodze stanęły procedury. W 2018 roku wojewoda podlaski uchylił pozwolenie na budowę hali, stwierdzając, że posiadana przez miasto decyzja środowiskowa straciła ważność, bo wniosek o pozwolenie na budowę wpłynął po sześciu latach od dnia, w którym decyzja środowiskowa stała się ostateczna.
Od pierwszej do ostatnie kampanii wyborczej
Władze Białegostoku odwołały się od decyzji wojewody do sądu, ale przegrały. Trzeba więc było jeszcze raz starać się o decyzję środowiskową. Ta została wydana w 2019 roku, jednak odwołał się od niej Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, który obok miejsca, gdzie ma powstać hala, posiadał stację pomiarową. A hala w bezpośrednim sąsiedztwie stacji mogłaby, zdaniem meteorologów, zakłócić wyniki pomiarów.
Ostatecznie zawarte zostało porozumienie w sprawie przeniesienia stacji pomiarowej i utworzenia stref ochronnych ogródka meteorologicznego.
Wreszcie w maju 2024 roku prezydent poinformował, że wydane zostało pozwolenie na budowę hali. Realizacja inwestycji była w 2024 roku ważnym elementem kampanii wyborczej. Prezydent Tadeusz Truskolaski obiecywał, że do końca swojej ostatnie kadencji - nie będzie mógł już startować w najbliższych wyborach - wybuduje halę.