Jechał pod prąd, wyskoczył z auta i uciekł do lasu. Nagranie

27-latek został zatrzymany na terenie lasu
KMP w Białymstoku
Źródło wideo: KMP w Białymstoku
Źródło zdj. gł.: KMP w Białymstoku
Policja z Białegostoku ścigała 27-letniego obywatela Litwy, który uciekał skradzionym samochodem. Mężczyzna w trakcie ucieczki wyskoczył z samochodu i uciekł do lasu. Auto jechało jeszcze kilkanaście metrów.

Pościg za 27-latkiem z Litwy zaczął się od zepsutego światła mijania. Z tego powodu mundurowi postanowili zatrzymać do kontroli Lexusa, który poruszał się ulicą Narodowych Sił Zbrojnych w Białymstoku. Gdy włączyli sygnały świetlne, siedzący za kierownicą Litwin przyspieszył i rozpoczął ucieczkę. Cała sytuacja miała miejsce w nocy z 11 na 12 maja.

"Uciekinier skręcił w osiedle i kilkaset metrów jechał pod prąd. Później zwolnił, wyskoczył z samochodu i uciekł do pobliskiego lasu. Samochód jechał sam jeszcze chodnikiem przez kilkanaście metrów" - napisała w swoim komunikacie Komenda Miejska Policji w Białymstoku.

Przy sobie miał materiałowe rękawiczki

Jeden z goniących 27-latka policjantów zatrzymał samochód, a drugi podjął pościg. Na miejsce ściągnięto wsparcie - w tym psa tropiącego. W pewnym momencie jeden z mundurowych usłyszał, że w zaroślach ktoś się porusza - był to ścigany mężczyzna. Po pewnym czasie w to miejsce przyszedł także pies tropiący. Jak podaje policja, przy 27-latku znaleziono materiałowe rękawiczki. Okazało się, że lexus został ukradziony.

Policyjni technicy zebrali z Lexusa m.in. odciski palców
Policyjni technicy zebrali z Lexusa m.in. odciski palców
Źródło zdjęcia: KMP w Białymstoku

"Policjanci ustalili właściciela pojazdu i pojechali do jego mieszkania. Zdezorientowany otworzył im drzwi. Nie wiedział, że jego samochód o wartości 150 tysięcy złotych został skradziony, a o całej sytuacji dowiedział się dopiero od funkcjonariuszy. Ta informacja go zaskoczyła, jednak po chwili usłyszał, że policjanci odzyskali pojazd" - przekazała komenda z Białegostoku.

Mężczyzna trafił do policyjnej celi. Usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem i niezatrzymania do kontroli. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Sąd zdecydował, że najbliższe trzy miesiące 27-latek spędzi w areszcie.

27-latek został zatrzymany w lesie
27-latek został zatrzymany w lesie
Źródło zdjęcia: KMP w Białymstoku
Policjanci ustalili właściciela pojazdu
Policjanci ustalili właściciela pojazdu
Źródło zdjęcia: KMP w Białymstoku
OGLĄDAJ: O 10:45 "Kawa na ławę" w TVN24
TVN24+ Kawa na ławę
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: