Australijscy nurkowie odznaczeni za misję ratunkową w Tajlandii

TVN24


Dziewięciu Australijczyków, którzy uczestniczyli w ryzykownej akcji ratowania 12 młodych piłkarzy i ich trenera z zalanej jaskini w Tajlandii, otrzymało państwowe odznaczenia za odwagę - poinformowały we wtorek australijskie władze.

Anestezjolog i nurek jaskiniowy Richard Harris oraz jego partner nurkowy, lekarz weterynarii, Craig Challen zostali wyróżnieni oznaczeniem Gwiazda Odwagi (Star of Courage) - podał w wydanym oświadczeniu gubernator generalny Peter Cosgrove, przedstawiciel królowej Elżbiety II, która jest formalną głową państwa. Jest to drugie co do ważności odznaczenie cywilne w Australii, przyznawane za czyny wymagające wyjątkowej odwagi w sytuacjach wielkiego zagrożenia. Pozostali uczestnicy akcji ratunkowej w Tajlandii - sześciu policjantów i nurek wojskowy - otrzymali Medal Odwagi (Bravery Medal), trzeci w hierarchii australijskich oznaczeń cywilnych, również przyznawany za uratowanie życia lub mienia w niebezpiecznej sytuacji.

Akcja ratunkowa w Tajlandii

Dzięki zakrojonej na szeroką skalę międzynarodowej akcji ratunkowej w Tajlandii na początku lipca udało się uratować wszystkich 12 chłopców oraz ich trenera z jaskini, w której 23 czerwca zostali odcięci od świata przez ulewne deszcze. 2 lipca całą trzynastkę znaleźli przeszukujący jaskinię brytyjscy nurkowie. Harris i Challen do akcji włączyli się 6 lipca. Ostatecznie młodych piłkarzy i ich opiekuna uwolniono kilka dni później. - Dr Harris dokonał wstępnych badań medycznych i był w stanie doradzić władzom w kwestii najbezpieczniejszych metod uwolnienia (uwięzionych w jaskini osób - red.). Misja ratunkowa była ryzykowna, prowadzona przy złej lub zerowej widoczności, wśród ostrych skał i wąskich przejść, różnej jakości powietrza i dodatkowo utrudniona przez przewidywane dalsze opady deszczu - podkreślono w laudacji podczas uroczystości wręczenia odznaczeń. Harris podał chłopcom i trenerowi środki uspokajające, zanim nurkowie przystąpili do stopniowego wyciągania ich na powierzchnię. Challen uczestniczył w tej operacji, pomagając wycieńczonym dzieciom i ich opiekunowi ściągać maski i kombinezony na odcinkach trasy, na których byli przenoszeni przez ratowników na noszach, a następnie przygotowywał ich do kolejnego odcinka, który znów musieli przepłynąć, nurkując.

"Jeden z najbardziej heroicznych i inspirujących czynów naszych czasów"

Pozostali odznaczeni Australijczycy również uczestniczyli w operacji, pomagając uwięzionym w pokonywaniu trudnej trasy. W laudacji wskazano, że "groźba nagłego zalania jaskini, osuwanie się kamieni i pogorszenie jakości powietrza stanowiły ciągłe, potencjalnie zabójcze zagrożenie dla wszystkich członków" misji ratunkowej. W akcji zginął tajlandzki nurek, który w jaskini stracił przytomność. Challen powiedział mediom, że nie spodziewał się, że uda się uratować wszystkie 13 osób. Premier Australii Malcolm Turnbull, który poparł przyspieszenie procedury przyznania nurkom odznaczeń, powiedział, że "był to jeden z najbardziej heroicznych i inspirujących czynów naszych czasów".

Autor: momo/adso / Źródło: PAP