Przedszkole zalewało trzy razy. Strach wraca z każdym deszczem

Urodzinowa trasa TVN24. Lądek-Zdrój
Lądek-Zdrój. Rozmowa z dyrektorką przedszkola, które ucierpiało w powodzi
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Powódź, która we wrześniu 2024 roku przeszła przez Stronie Śląskie, zniszczyła między innymi lokalne przedszkole. Placówka działa dziś w wygodnych modułowych kontenerach, ale dzieci nadal pytają, czy podczas kolejnych opadów tragedia może się powtórzyć. Dyrektorka zniszczonego przedszkola była gościem urodzinowej trasy TVN24.

Wrześniowa powódź z 2024 roku zniszczyła między innymi przedszkole w Stroniu Śląskim. Zalany budynek nie nadawał się do dalszego użytkowania, dlatego dla dzieci utworzono tymczasowe przedszkole modułowe. Jak podkreśliła dyrektorka placówki, dziś dzieci mogą czuć się tam bezpiecznie, choć wspomnienia tragedii wciąż są żywe.

- Często wracam myślami do tego okresu, gdy przechodzę obok zalanego budynku, gdzie było moje ukochane przedszkole albo w czasie obfitych opadów deszczu. Wtedy przychodzi mi na myśl, czy czasem nie dojdzie do powtórki - powiedziała reporterowi TVN24 dyrektorka przedszkola Celina Chęś-Drańczuk, która pracuje w przedszkolu od 40 lat. Jak wspominała, w dniu powodzi sama musiała się ewakuować.

Dyrektorka zniszczonego przedszkola gościem urodzinowej trasy TVN24 w Lądku-Zdroju
Dyrektorka zniszczonego przedszkola gościem urodzinowej trasy TVN24 w Lądku-Zdroju
Źródło zdjęcia: TVN24

- Pamiętam, że to była niedziela, godziny przedpołudniowe. Mąż powiedział, żeby się ewakuować, bo mieszkamy obok tamy. Około godziny 11 dowiedziałam się od synowej, że tama pękła. Nie wiedziałam, czy będziemy mieli do czego wrócić - wspominała.

Jej dom nie został uszkodzony, ale niemal od razu zaczęła myśleć o przedszkolu. - Gdy przyszliśmy zobaczyć zniszczenia, wyglądało to tak, jakby przeszedł tajfun - mówiła.

Kiedy pracownicy wrócili do placówki następnego dnia, skala zniszczeń okazała się ogromna. - Otworzyliśmy drzwi i okazało się, że cały parter był zniszczony. Próbowałam wyciągać rzeczy, licząc, że uda się je wyczyścić, ale rodzice pomagający przy sprzątaniu wyjaśnili mi, że wszystko nadaje się do wyrzucenia - wspominała dyrektorka.

Było to już trzecie zalanie tej placówki. Wcześniejsze powodzie dotknęły przedszkole w 1997 i 2010 roku.

Lądek-Zdrój - kolejny przystanek naszej urodzinowej podróży przez Polskę. Najciekawsze momenty

Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Miasteczko urodzinowe, fotobudka, Olga Mildyn w trasie
Miasteczko urodzinowe, fotobudka, Olga Mildyn w trasie
Teraz oglądasz
Zespół pieśni ludowej Skrzynczanki, prezent od widza, kawka
Zespół pieśni ludowej Skrzynczanki, prezent od widza, kawka
Teraz oglądasz
Radomir Wit i Łukasz Jedliński na rowerach
Radomir Wit i Łukasz Jedliński na rowerach
Teraz oglądasz
Jak wygląda życie w Lądku-Zdroju po powodzi? Relacja Tomasza Kanika
Jak wygląda życie w Lądku-Zdroju po powodzi? Relacja Tomasza Kanika
Teraz oglądasz
Rozmowa z dyrektorką przedszkola w Stroniu Śląskim o powodzi w 2024 roku
Rozmowa z dyrektorką przedszkola w Stroniu Śląskim o powodzi w 2024 roku
Teraz oglądasz
Rozmowa z fotografem Robert Wolańskim i dziennikarzem Piotrem Wojtasikiem
Rozmowa z fotografem Robert Wolańskim i dziennikarzem Piotrem Wojtasikiem
Teraz oglądasz
Katarzyna Górniak, Monika Krajewska i Jacek Tacik - panel z dziennikarzami "Faktów" TVN
Katarzyna Górniak, Monika Krajewska i Jacek Tacik - panel z dziennikarzami "Faktów" TVN
Teraz oglądasz
Rozmowa z Piotrem Pustelnikiem i Leszkiem Cichym o chodzeniu po górach
Rozmowa z Piotrem Pustelnikiem i Leszkiem Cichym o chodzeniu po górach
Teraz oglądasz
Barek kawowy, a także Radomir Wit i Patryk Michalski w miasteczku urodzinowym
Barek kawowy, a także Radomir Wit i Patryk Michalski w miasteczku urodzinowym
Teraz oglądasz
Rozmowa z łyżwiarką Natalią Czerwonką
Rozmowa z łyżwiarką Natalią Czerwonką
Teraz oglądasz
Radomir Wit i widzowie zakładają czapki pływackie
Radomir Wit i widzowie zakładają czapki pływackie
Teraz oglądasz
Rozmowa z Mają Popielarską. Łukasz Jedliński oprowadza po miasteczku
Rozmowa z Mają Popielarską. Łukasz Jedliński oprowadza po miasteczku
Teraz oglądasz
O ludziach ośrodka wrocławskiego TVN24
O ludziach ośrodka wrocławskiego TVN24
Teraz oglądasz
Wejście reporterów z ośrodka wrocławskiego TVN24
Wejście reporterów z ośrodka wrocławskiego TVN24
Teraz oglądasz

Po katastrofie dzieci zostały rozlokowane w różnych miejscach. Przedszkolaki trafiły do Zespołu Szkół Samorządowych, żłobek działał w Klubie Seniora, a posiłki przygotowywano w Dworku Galosa. Administracja funkcjonowała na piętrze zalanego budynku.

Pomoc zorganizowało również Wojsko Obrony Terytorialnej. - Zorganizowano trzy wyjazdy turnusowe dla dzieci, by mogły odreagować i zobaczyć inne tereny niż te popowodziowe - powiedziała dyrektorka.

Dzieci już w bezpiecznym miejscu

Obecnie dzieci uczęszczają do modułowego przedszkola kontenerowego, które stanęło przy ul. Sudeckiej, na terenie niezagrożonym zalaniem. Jak zapewnia Celina Chęś-Drańczuk, warunki są tam bardzo dobre. - Mamy teraz piękną salę gimnastyczną. Żłobek ma sypialnię, której wcześniej nie miał - mówiła.

Dodała jednak, że dzieci nadal pamiętają o wydarzeniach sprzed miesięcy. - Często pytają, kiedy pada deszcz, czy znowu dojdzie do powodzi - podkreśliła.

OGLĄDAJ: Są niewidzialne dla radarów. Lecą razem z F-16. Oglądaj TVN24
F-35 i F-16 nad Warszawą
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: